wtorek, 3 kwietnia 2012

marzec 2012 - Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie



28 lutego 2012 - zwierzęta

Żyrafa

Zebra

Gryf!
Stasiek przechodził wtedy etap fascynacji gryfami, hybrydami różnych zwierząt. Sam stworzył takiego (z fajnymi oczami!). Gryf ten ma nogę konia, łapę lwa, niedźwiedzia polarnego i gryfa. Ogon lwa, brzuch zebry, uszy słonia, skrzydła wrony i głowę goryla.

luty 2012 - deskorolkarze

18 lutego 2012 - wytwory samochodopodobne

Zabawa z mamą - narysowałam karoserie, a Stasiek miał dokończyć samochody (koła, okna, światła, takie tam nudy...). Efekt zupełnie nas zaskoczył. tylko jeden samochód pozostał samochodem, w dodatku mocno stuningowanym Monster truckiem... 
W kolumnach pionowych: (lewa) Monster truck, motyl samochodowy, ludzik; (prawa) wrona, jeż i lampart.


14 lutegpo 2012 - Walentynki

Przedszkolne wytwory dla mamy z okazji Święta


To ja i Stasiek

20 stycznia 2012 - mapa

styczeń 2012 - Batman i pająki


Pająki są jak widać trzy: ogniowy, trawowy i wodny. Oraz znak "zakaz ludzi", bo pająki są miłe dla siebie, ale da ludzi nie są miłe.

styczeń 2012 - Mikołaj - powtórka

sobota, 14 stycznia 2012

styczeń 2012 - z serii Bohaterowie

Starzy Bohaterowie usuwają się w cień (niezbyt głęboki jednak, wciąż pozostają na podorędziu), aby zrobić miejsca nowym ;)

31 grudnia 2011 - Szczęśliwego Nowego Roku!

Rysowane z natury w wieczór sylwestrowy.
Nic nie da się ukryć. Winko było. Był też piernik pokrojony i misa z mandarynkami. Tortu jednak nie było, choć pewnie powinien.

Detal:


A tu przedziwna scena z przeszłości: to ja i Tato, też imprezka, ale  ja mam w brzuchu dzidziucha. Przy czym Tato popija winko z kieliszka, ale ja z kubeczka sok cytrynowy :D
A najdziwniejsze jest to, że obaj synowie, gdy byli "dziećmi wewnętrznymi" byli w tym samym miejscu, w którym w tym roku spędzaliśmy Sylwestra. A Brat, to nawet przy tym samym stole, z tą samą zieloną serwetą mógł "popijać" sok cytrynowy, prawie dwa lata temu!
[cudnie siedzimy na krzesełkach :D]

grudzień 2011 - Wesołych Świąt!

zima 2011/12 - dinozaury po raz kolejny

Temat wiecznie żywy (chociaż "wyginięty"). W różnych technikach.

(1.12.2011)


 (30.12.2011)

(12.01.2012)

1 grudnia 2011

Kolejny pracowity dzień:

chłopiec na ławeczce (coś jak Malczewski prawie;))
 


 Mama i garnek. Burza szaleje poza domem (niestety nie pamiętam, co gotowałam, ani nie wiem, co się kłębi u mych stóp)
 

A oto proszę Państwa bakterie w organizmie!

piątek, 13 stycznia 2012

zima 2011


Ciocia Iza mieszka w domu na górce (ten różowy). Obok jest zaparkowany jej samochód. W rogu jest Japonia (fioletowo-kolorowy kłąb). Samochodami jedziemy my, a za nami babcia Mira, o ona jedzie tam gdzie my, ale ma daleko do domu, musi jechać przez Japonię. A na dole jest droga, tam gdzie chodzą ludzie.

23 listopada 2011

 To był bardzo twórczy dzień.

 Mama latem na spacerze z dzieckiem w wózku.

 Dom na Fiałkach

Dom wielopiętrowy (schody!). Obok na górce pan zjeżdża na nartach.

Choinka z gwiazda na czubki i prezentami.

Zima

listopad 2011 - krokodyl i wieloryb

(3.11.2011)


(23.11.2011)

jesień/zima 2011 - postacie

 Aniołek z sygnałem (!) (29.12.2011)

 Chyba pirat (?)

Król murzyński (3.11.2011)



Robot - olbrzym (12.01.2012)

jesień 2011 - wulkan

jesień 2011

jesień 2011 - motyl

jesień 2011 - spacer

pażdziernik 2011 - Spiderman!

jesień 2011 - roboty i maszyny



październik 2011 - Tyranozaury

Tyranozaury - październikowa namiętność. Powstawały przy każdej nadarzającej się okazji. Też na zajęcia kangurowe.
Wydzierankowo-wyklejankowe:


I liściaste:

październik 2011 - Pierwszy portret

Portret taty!


Portret powstał na kangurowe zajęcia.