Baletnica
środa, 2 listopada 2011
jesień 2011 - królewny
W twórczości Staśka zaczęły pojawiać się postacie kobiece! Wyraźnie kobiece :D Zwykle ze specjalną dedykacją "dla mamy" :D
jesień 2011 - dinozaury
Jesień zaatakowała nas dinozaurami. Powstają ciągle i w dużych ilościach, różnych rodzajach, pojedynczo, grupowo, w scenach rodzajowych... Przy wsparciu literatury fachowej przybierają coraz bardziej konkretne - gatunkowe kształty. Atak dinozaurów.
Jeden z pierwszych, ma tytuł: Czasy dinozaurów :D
Dinozaur w kropki
Saichania
Stegozaur
Sarkozuch, dinozaur wyglądający jak krokodyl
Dinozaur wodny
4 września 2011 - Luboń
W pierwszą wrześniową niedzielę Stasiek wszedł samodzielnie na swoją pierwszą górę! Luboń Wielki (1022 m n. p. m.) w Beskidzie Wyspowym. Podejściem północnym ;) czyli z Glisnego, czyli mocno do góry. Bardzo był dzielny.
Rysunkowa relacja z tego wydarzenia oczywiście powstała:
Na samej górze widać schronisko i stoliczki i ławeczki przed, na których spożywaliśmy "nagrody dla dzielnych wspinaczy" :D Tuż pod szczytem "nasza grupa" (ja nawet niosę Józina, ale kartka trochę przymała...), trochę niżej "grupa Zosi". Na samym dole zaparkowany wśród krzaków samochód Wujka Andrzeja :D, którym wspinacze podjechali pod podejście :D.
czwartek, 27 października 2011
wtorek, 25 października 2011
sierpień 2011 - Krzyżacy
W sierpniu odbyliśmy wycieczkę do Malborka. Zwiedziliśmy zamek krzyżacki. Pierwszy portret Krzyżaka powstał już tego samego dnia wieczorem.
Potem było wiele następnych z licznymi wariacjami oraz wyraźny wzrost zainteresowań tematyką rycerską (na co może właściwie większy wpływ miało zakupienie w tymże Malborku hełmu rycerskiego, jako uzupełnienie posiadanego wcześniej uzbrojenia...).
Krzyżak. Ten najpierwszy.
Krzyżak z mieczem i tarczą.
Krzyżak z mieczem i tarczą z wizerunkiem konia.
Zamek krzyżacki.
24 sierpnia 2011 - Wyścig
Z reguły Stasiek rysuje wyścigi samochodów, tym razem narysował wyścig rodzinny! Biegną (od góry/przodu ;)) Babcia, Dziadek, Staś, Mama, Józin, Tata. Z flagą startową sędziuje Ciocia Iza, bo jest sobota i ciocia przyjechała z pracy :D
sierpień 2011 - lato
Jak lato to łąka. Od lewej: mucha (latająca do góry nogami ;)) dwa czarno-pomarańczowe motyle (zaobserwowane rusałki admirały), osa i biedronka.
Młody hipopotam i młoda żyrafa.
I radosny wieloryb.
A na dokładkę rakieta kosmiczna spowita dymem (to te brązowe fuzle).
środa, 19 października 2011
lipiec 2011 - służby publiczne
Zabawy z mamą. Mama rysuje pojazd, Stasiek dorysowuje odpowiednie służby.
I moja ulubiona Straż Miejska, skrzydlaci stróże porządku publicznego... :D:D:D
Policja.
A konkretnie policjant zatrzymał samochód złodzieja, ale on ucieka, ale jego ręka jeszcze sięga... a może jest odwrotnie i to karząca ręka policjanta wyciąga się w stronę złodzieja...?
Pogotowie ratunkowe.
I moja ulubiona Straż Miejska, skrzydlaci stróże porządku publicznego... :D:D:D
Straż pożarną jadącą do wielkiego pożaru Stasiek narysował już sam.
I pociąg na dokładkę.
lipiec 2011 - Taaaka ryba!
Taka piękną rybę zmalowały dzieci na wakacjach! Na płaskim kamieniu wyłowionym z potoka, którego kształt sam narzucił nam temat. Zresztą cóż innego można wyłowić z potoka, jak nie rybę...
Autorzy dzieła: Zosia, Basia, Staś, Bartek i Zenek.
lipiec 2011 - ptaki i inne zwierzaki
Wakacje zaburzyły i tak kiepską moją systematyczność, a że dzieła przyrastają w wielkim tempie i ogromnych ilościach, jestem teraz zasypana - dosłownie! - zaległościami... Po mału będę się z nich wygrzebywać...
No więc wakacje część pierwsza.
Ptaki.
Wieloryb
I dwa lwy
Subskrybuj:
Posty (Atom)